TOP 7 do 7 oczami Darii Brylovej

Sezon wspinaczkowy w pełni. Wreszcie doczekaliśmy się wakacji aby móc wykorzystać w skałach zrobioną podczas zimy moc. Gdy wyczyściliśmy swoje projekty “linowe”, odhaczyliśmy każdy oferowany przez liczne media wspinaczkowe TOP10 dróg na Jurze lub po prostu mamy ochotę na zmianę formacji, spróbowanie czegoś nowego, a zarazem przypomnienie sobie jak się używa bicepsa – decydujemy się na wypad na bouldery. Na szczęście mieszkańców Krakowa oraz Śląska tereny Polski oferują wiele rejonów boulderowych na lato, a więc branie urlopu po to aby jechać do najbliższych letnich rejonów boulderowych za granicą (Magic Wood, Zillertal, Silvretta) wcale nie jest konieczne. Letnimi miejscówkami boulderowymi są między innymi: Zimny Dół koło Krakowa, Ciężkowice w okolicach Tarnowa, Jura Krakowsko-Częstochowska, Dolny Śląsk. Nie każda z tych miejscówek będzie się w 100% nadawała na przyjemny i skuteczny wspin w upały, aczkolwiek nocne sesje boulderowe mogą w tym przypadku sprawdzić się znakomicie.

Zainspirowana artykułami o najbardziej klasycznych drogach na Jurze, chciałabym dziś podzielić się swoim TOP 7 boulderów dla początkujących wspinaczy w Polsce. Skupię się głównie na boulderach w rejonach, do których najczęściej się udaje ze względu na łatwy dostęp oraz możliwość wspinania się w lecie. Mam nadzieje, że będzie to przydatny artykuł i uda mi się zachęcić każdego do odwiedzania tych miejsc.

 

  1. Lewe Złoto 6A+, Zimny Dół, Labirynt

Najbardziej atrakcyjne przewieszenie, które możemy zobaczyć wchodząc do Zimnego Dołu. Wspinanie kantem po dobrych chwytach. Wymagający siłowo, przydadzą się umiejętności haczenia pięty.

Ida Kupś na “Lewe Złoto” 6a+ fot. Dare2Be

 

  1. I love you 6B, Zimny Dół, Labirynt

Obły i bardzo czujny kant, absolutnie konieczne jest “przeklejenie się” do skały. Trudno jest do samego końca, dopiero po wymantlowaniu na góre można odetchnąć z ulgą… 🙂

“I love you” 6B, – film: https://www.youtube.com/channel/UCuIvXVbUDX677a6ndiUx2NQ
  1. To 6C+, Zimny Dół, Labirynt

Boulder spodoba się miłośnikom dalekich ruchów, jednak nie wystarczy “zginać”, a decydujący jest czujny “dosiad” na pięcie. Pikantności tej linii dodaje niezbyt płaskie, ale wystarczająco bezpieczne lądowisko, warto jednak mieć uważnego spottera.

Sylwia Buczek na drugiej części 5489 KJ, którą jest TO 6c+ (fot Adam Kokot)
  1. Bongo 6A, Zimny Dół, Labirynt

Wersją za 6A jest w rzeczywistości końcówką słynnej wersji z siedzenia, trudności jej wyceniane są za 7B, która by z pewnością znalazłaby się na liście top 7 baldów dla zaawansowanych wspinaczy. Górną częścią boulderu jest czujny kanciasty połóg, który potrafi zrzucić zarówno z wersji trudnej i łatwej 🙂

Daria Brylova na Bongo, for. Maciej Gajewski

 

  1. Piramida 7A, Ciężkowice
Absolutny klasyk rejonu. Piękny kant, na którym „tunicniema”. Wymaga od wspinacza znalezienia odpowiedniej pozycji ciała, aby przejść do końca. Gorąco polecam, aczkolwiek ostrzegam, iż wspinanie w Ciężkowicach w tym momencie całkowicie zakazane. 
Paulina Kalandyk na Piramidzie 7A (fot. Mateusz Prokop)

 

  1. Trzy drogi 6B+, Ciężkowice
Nie pozwólcie tej niepozornej półtora metrowej połogiej skałce Was oszukać. Ten boulder jest najtrudniejszym 6B+ na świecie. Absolutnie obły, ale bardzo pouczający. Nic dziwnego, że spędzicie na nim parę godzin. Ja spędziłam 3 wyjazdy 😉

 

Trzy drogi 6B, wspina się Michał Salawa

7.Mechaniczna Pomarańcza 7A, Muchówka, Skały w lesie

Uwaga – wysoka skałka! 5 crashpadów, trójka czujnych spotterów i zimna głowa to jest absolutne minimum gdy się wybieracie w stronę tego balda. Ale uwierzcie mi, że warto! Przygoda zaczyna się w technicznym połogu, kończy się czujną mantlą. Pokonanie boulderu wymaga skupienia do samego końca. Trudności są rozłożone na całej długości, ale najtrudniej jest na górze.

Daria Brylova na Mechanicznej pomarańczy fot. Wojtek Karnaś